wtorek, 16 września 2008

Krotki referat na temat komunikacji miejskiej

Jest smiesznie.
Nie tylko dlatego jest smiesznie, ze autobusy sa dwupoziomowe, czerwone i w dodatku jezdza po innej stronie jezdni niz do tego przywykli Polacy i wiekszosc Europejczykow. Nawet nie tylko dlatego, ze maja jedne drzwi tylko. Najzabawniejsze jest, ze trzeba machac do kierowcy jak sie stoi na przystanku, zeby sie w ogole zatrzymal. Jak odpowiednio wczesnie nie przycisnie sie czerwonego przycisku STOP w autobusie, to kierowca nie zatrzyma sie na przystanku (no chyba ze ktos na przystanku bedzie machal). To mnie rozbraja bardzo. Jak kierowca nie zauwazy, ze machasz to po ptokach ze tak powiem. Czakasz na nastepny:P Mniejszy problem jak sie nie przycisnie STOPU (taki fajny dzwoneczek towarzyszy temu zjawisku;P) - przystanki sa tak czesto-gesto, ze nawet jak sie wysiadzie na nastepnym, oznacza to ok 100m pieszego powrotu.

Aha, jest gorsza sprawa - przez to, ze autobusy zatrzymuja sie tylkoo wtedy, gdy sa ludzie, ktorzy chca wsiasc/wysiasc, moment pojawienia sie autobusu w danym miejscu jest lekko nieprzewidywalny i trudno zgadnac czy przyjedzie 5 min przed rozkladowa 13:32 czy przyjedzie 7 min po. Wiec ogolnie mam zasade - nie kierowac sie rozkladem autobusow na przystankach, bo wiele to nie daje, wyjsc wczesniej i czekac na farta.

I jeszcze gorsza rzezc - jest chyba 2 czy nawet 3 przewoznikow miejskich, bilety jednoprzejazdowe i calodniowe sa w takiej samej cenie - 1.10£ i 2.50£ czyli ogolnie kiszka jakby sie chcialo na takich biletach jezdzic non stop. Wiec bardziej oplaca sie karta 28dniowa, ktora niestety obowiazuje tylko u jednego, wybranego przez nas przewoznika. Heh... Nie ma co narzekac na krakowskie MPK. Nie dosc, ze jak sie kupi miesieczny, to sie jedzi czym popadnie przez 31 dni (nawet tamwajem wow! - tu nie ma tramwajow, maja byc w niedlugiej przyszlosci ponoc) to w dodatku nocnym tez mozna bez dodatkowych oplat...

Aha, ale tutaj nie ma kanarow:D (hiehie:D:D ). Sa za to tylko jedne drzwi i zawsze jak sie wchodzi to nie ma innego wyjscia jak:

a) kupic bilet u kierowcy za odliczona kwote

b) pokazac, ze ma sie wazny bilet calodniowy przykladajac go kierowcy niemal do czola

c) polozyc karte na czytniku, ktory piknie ladnie jesli karta jest wazna

d) pokazac ze sie ma dokument uprawniajacy do bezplatnych przejazdow.


To chyba tyle z rewelacji o miejskich autobusach. Super sprawa z tymi double deckerami dla chcacych podziwiac uroki miasta - z pierwszego siedzenia na gornym pokladzie widok jest naprawde niezly... tylko czasem sie boje, ze wjezdzamy w jakis budynek:P


A na zakonczenie edynburska taksowka, w przewodniku pisza, ze taxi sa czarne, ale jak widac nie tylko:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz